castomFLOW
Otwórz castomFLOW

castomFLOW w sześciu obrazach

Twój proces jest opisany co do kroku.Na czterystu karteczkach.

Każda firma taki ma. Mieszka w czyjejś głowie, w trzech arkuszach i na ścianie, której nie wolno myć. castomFLOW zaczyna się w chwili, w której po raz pierwszy mówisz go na głos.

Nikt tu nie siedzi.
Robota idzie dalej.

Proces nie potrzebuje krzesła, przerwy na lunch ani przekazania obowiązków, zanim ktoś pójdzie na urlop. Potrzebuje jednego zdania o tym, co ma zrobić, i mniej więcej dwóch minut.

03:14.
Ktoś wystawia faktury.

Nie ktoś. Krok czwarty z jedenastu, który chodzi co noc od marca, ani razu nie zapytał, jaka jest stawka VAT, i ani razu nie wspomniał, że właśnie to robi.

Opisz to tak,
jak tłumaczysz nowej osobie.

Bezładnie. Jednym długim zdaniem, z zastrzeżeniem w środku i wyjątkiem, który przypomina ci się w połowie. To wystarczy, żeby zbudować — a potem otwierasz to, co wróciło, i ustawiasz dokładnie po swojemu.

Kroki,
których nikt nie chce.

Przepisz stąd tam. Sprawdź, czy doszło. Pogoń to jedno, które nie doszło. Niczyje zadanie, cudze popołudnie i pierwsza rzecz, która sypie się w zabiegany tydzień. Teraz to krok szósty, a krok szósty nie ma nic przeciwko.

Cicho w biurze.
Głośno w wynikach.

Wydarzyło się wszystko, co miało się wydarzyć — a ludzie, którzy kiedyś klikali to ręcznie, robili w tym czasie coś, co powinien robić człowiek. To cała obietnica. Reszta to pytanie, które kroki myślą, a które po prostu lecą.

Otwórz castomFLOW Jak to działa

Ilustracje: GetIllustrations.com (pakiet Blues).